Crumble z agrestem

Pyszny deser słodko-kwaśny. 


Crumble z agrestem


Wiosna to czas wietrzenia zamrażarek, bo trzeba je przygotować na przyjęcie nowych mrożonek:)


Wczoraj wyciągnęłam mrożony agrest i postanowiłam zrobić prosty deser, ale jaki pyszny.


Crumble można zrobić właściwie z każdych owoców, ale najbardziej nadają się te kwaskowate.


Przepis pochodzi z MW.


- 700 g agrestu ( u mnie mrożony ) wymieszanego z 150 g cukru trzcinowego


- 120 g masła


- 70 g mąki pszennej


- 80 g mąki razowej


- 50 g płatków owsianych


- 120 g cukru trzcinowego


- 1 łyżeczka cynamonu



Crumble robiłam w płaskim naczyniu żaroodpornym, bo chyba najlepiej nadaje się do tego celu.


Naczynie smarujemy masłem, wsypujemy do niego agrest wymieszany z cukrem.  Z reszty składników robimy kruszonkę. Nie musimy używać  miksera, najlepiej kruszonkę przygotować własnymi palcami:) Chyba lepiej jak jest bardziej wilgotna niż sucha - więc w razie potrzeby należy dodać trochę więcej masła. Ale oczywiście każdy robi ją wedle własnych upodobań.


Kruszonką posypujemy owoce i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 185 stopni C na ok. 35 minut. Trzeba uważać, żeby nam się kruszonka nie przypaliła;)


Crumble można jeść na ciepło, po wyjęciu z piekarnika musimy jednak odczekać kilkanaście minut, żeby sobie nie poparzyć języków gorącymi owocami.


Na zimno crumble też jest dobre, bardziej zwarte, jak batonik.


Niezależnie od sposobu podania najistotniejszy jest tu smak - skrajnie słodki przemieszany ze skrajnie kwaśnym. Dla mnie idealny!

Publikacja z 6 kwietnia 2014
Więcej na temat: owoce, desery