Optymistyczne krzesło i holenderskie tulipany

Tak wygląda obecnie kawałek ganku "posiowego domku".


Optymistyczne krzesło i holenderskie tulipany


W "posiowym domku" mieszkamy w szóstkę: trzy sztuki naszej rodziny i trzy kocice - Dinka, Bielusia i Zuźka.


Do "posiowego domku" wprowadziliśmy się stosunkowo niedawno, więc wiele rzeczy jest na etapie powstawania... Znając Posię i jej zamiłowanie do zmian, ten etap będzie trwał całe jej życie:)


Kto to jest Posia?? Posia to ja. Jak byłam maluchem to przedstawiałam się Niunia Posia i tak już zostało. Stąd "posiowy domek", który nie raz znajdzie się w składnikach tyglowej mieszanki.


Na niewykończonym ganku stoi jedno z krzeseł, jakie znalazłam u babci na strychu. Krzesła były w stanie agonalnym, ale uparłam się, że coś z nich zrobię.


Krzesełko prezentowane na zdjęciu zyskało nową tapicerkę ze starych zasłonek oraz różany motyw.


Wprawdzie samo w sobie jest już wiekowe i siadanie na nim jest bardzo ryzykowne, ale dołożyłam mu jeszcze starociowych akcentów.


Krzesło na ganku jest bardzo praktyczne, zwłaszcza kiedy wracam do domu  obładowana zakupami i nie pamiętam gdzie włożyłam klucze...


A tulipany są zachwycające. Podarował mi je mój brat Wojtek, a przyjechały z nim prosto z Holandii:)


Wojtek nie miał okazji zobaczyć jak zakwitły, bo poleciał już na inny koniec świata, ale zdjęcie choć w części pokaże mu ich urodę;)

Publikacja z 25 kwietnia 2014
Więcej na temat: rośliny, kwiatki, drewniane, decoupage, w kwiatki, vintage, ogród