Mój dorodny kopytnik

Jestem z niego bardzo dumna.

Mój dorodny kopytnik

Dwa lata temu posadziłam trzy maleńkie sadzonki. Jedna się nie przyjęła, dwie nie rokowały najlepiej. W zeszłym roku sadzonki były tak marne,  że pomyślałam, jak dożyją kolejnej wiosny to je przesadzę, może nie mają dostatecznej ilości wilgoci?


A tu w tym roku niespodzianka. Zaczęły wypuszczać listki jak szalone i mam dwie piękne kępy.


Publikacja z 9 maja 2014
Więcej na temat: rośliny, ogród, byliny