Herbaciarka trochę nie w porę...

...karnawał w Wenecji.


Herbaciarka trochę nie w porę...


Dzisiaj jest ten dzień, w którym im bardziej człowiek się stara, tym gorzej mu wszystko wychodzi. Im bardziej się spieszy, tym bardziej wszelkie okoliczności powodują, że jest spóźniony. Jak mu czegoś braknie, to zazwyczaj jest to jakiś ułamek jednostki. Jednym słowem - tuż pod kreską. Przykład?


Cztery razy okrążałam bank, żeby zaparkować. Za każdym razem, auto przede mną zajmowało świeżo zwolnione miejsce. Już nie wspomnę, o wieszającym się laptopie w momencie finalizacji zamówienia. Nie lubię, nie lubię.


Ale skoro dzisiaj nic nie układa się jak trzeba, to ja mam karnawałową herbaciarkę na początku jesieni;)

Publikacja z 30 września 2014
Więcej na temat: drewniane, decoupage, przechowywanie, pudełka, harbaciarki