Sernik chałwowy

dedykuję Ewie, która ma jutro...zabieg stomatologiczny;)


Będzie dobrze;)

Sernik chałwowy


Są takie ciasta, które jak mi zasmakują, to nie mogę ich przestać piec. Taki jest właśnie sernik chałwowy. Od kilku tygodni piekę go bez ustanku i zawsze smakuje rewelacyjnie. Dzisiaj upiekłam na spodzie orzechowym, bo zapomniałam kupić ciastek zbożowych. Już chłodzi się w lodówce.


Składniki na spód:


- 200 g ciastek zbożowych


- 3 łyżki masła



Składniki na masę serową:


- 800 g twarogu (używam tego w wiaderku z Biedronki)


- 3/4 szklanki drobnego cukru


- 5 jajek


- 1/2 szklanki śmietany kremówki


- 2 łyżki mąki ziemniaczanej


- 300 g pokruszonej chałwy ( ja używam waniliowej z Biedronki)


- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii



Składniki na polewę:


- 3/4 szklanki śmietany kremówki


- 200 g chałwy ( takiej jak w serniku)



Bardzo ważne!!! Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej, więc jak macie zamiar zrobić ten sernik lub jakikolwiek inny, musicie przynajmniej godzinę wcześniej wyjąć składniki z lodówki.


Wykonanie:


Ciastka kruszymy i mieszamy z roztopionym masłem. Całość ma mieć konsystencję  mokrego piasku.


Tortownicę (tylko spód) wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasteczkową masę. Wyrównujemy, odkładamy.


Rozgrzewamy piekarnik do 170 stopni i poniżej kratki na której będziemy piec nasz sernik, ustawiamy naczynie z wodą. Sernik będzie się piekł  z parą wodną.


Ser ucieramy z cukrem mikserem, następnie dodajemy po jednym jajku i nadal ucieramy. Dodajemy mąkę, ekstrakt z wanilii i kremówkę i miksujemy tylko do połączenia składników. Na końcu wsypujemy pokruszoną chałwę i mieszamy szpatułką. Całość masy serowej wylewamy na przygotowany spód i pieczemy ok. 1 godziny w 170 stopniach.


Mimo, że skracam czas mieszania maksymalnie, starając się nie napowietrzać sernika, on zawsze sporo wyrasta i czasem nawet pęknie. Nie wiem, może taki jego urok.  Ale to nie nie ma wpływu na walory smakowe;)


Po godzinie wyłączamy piekarnik, lekko uchylamy piekarnik i tak studzimy nasz sernik. Nie opadnie on wtedy gwałtownie, ale powoli i minimalnie.


Po około pół godzinie można sernik wyjąć z piekarnika i dostudzić, bo na chłodny będziemy wylewać jeszcze polewę chałwową. A przygotowujemy ją bardzo szybko, tj. do kremówki wsypujemy pokruszoną chałwę i rozdrabniamy ją blenderem. Gęstą masę wylewamy na zimny sernik, wyrównujemy i schładzamy w lodówce. 


Deser w sam raz na deszczowe popołudnia, jakie właśnie nastały. Kalorycznie - wiadomo - nieciekawie. Ale które dobre ciasto jest dietetyczne?


Przepis pochodzi z mojego ulubionego serwisu MW. Zmieniłam jedynie ilości niektórych składników, wydaje mi się, że na korzyść.


Smacznego;)


Publikacja z 14 października 2014
Więcej na temat: desery