Konik na biegunach

Srebrzysty.

Konik na biegunach


Taki mi się mroźny konik popełnił. Nadający się w sam raz na świąteczną komodę;)


Ostatnio zapytałam chłopaków, co jemy na Wigilię. Oczywiście paluszki z makiem, uszka z grzybami i barszczykiem, śledzia, karpia...Ten ostatni szczególnie zainteresował Emila. Czy kupimy żywego? Hmmm... No ostatecznie może popływać w wannie w pralni te kilka dni. Od razu rozwiałam nadzieje Emila, że karp zostanie z nami na zawsze. I dodałam, że przed świętami będziemy musieli go zabić. Najpierw zrobił smutną minę, ale zaraz mu się oczy zaświeciły - Wiem mamo, zabijemy go harpunem!


No nie mieliśmy jeszcze takiej tradycji...


I całe szczęście, że na tę imprezę nie musimy płynąć statkiem wielorybników, bo mam chorobę morską...

Publikacja z 9 grudnia 2014
Więcej na temat: konik, zwierzęta, decoupage, w kwiatki, Adwent i Boże Narodzenie