Ostatni miesiąc był pracowity.

Pochłonął mnie sutasz.


Ostatni miesiąc był pracowity.


Jak tylko odebrałam przesyłkę ze sznurkami i z różnej maści koralikami, zaczęłam sutaszowe szaleństwo. Na zdjęciu prezentuję jedną z pierwszych broszek, ale już niebawem moje kolejne prace, tylko muszę wykończyć, sfotografować. Może w plenerze... Bo jak przeczytałam w długi weekend majowy ma być 30 stopni. 10 w piątek, 10 w sobotę i 10 w niedzielę... Może chociaż słońce dopisze, to zdjęcia wyjdą ładne;)

Publikacja z 29 kwietnia 2015
Więcej na temat: sutasz, broszki