Co tu robić?

Kiedy jest nie tak jak miało być....


Co tu robić?


A miało być cieplej i bez wiatru. Wyjść mi się nie chce, choć plany jeszcze rano miałam rozległe. Dojrzałam mianowicie do wykonania miodku z kwiatów pospolitego mlecza, których u nas mnogość za domem. Tylko marzyło mi się zrywanie kwiatków w ciepełku i słońcu, a tu nie dosyć, że słońce pojawia się i znika, to wiatr jest przejmujący.


Alternatywą do zbierania mleczu jest zbieranie czubków sosnowych, bo zapragnęłam zrobić syrop sosnowy jaki pamiętam z dzieciństwa.


Jakkolwiek trzeba wyjść na ten ziąb;))) Poczekam jeszcze odrobinę, może chociaż wiatr ustanie.


A na zdjęciu - oficjalnie stokrotki Emila, bo sobie kupił na targu, ale nie chciało mu się ich posadzić. Należą do części tarasu, gdzie od wczoraj mieszkają wyniesione z piwnicy kwiatki. Gdyby jeszcze było odrobinę cieplej....

Publikacja z 3 maja 2015
Więcej na temat: rośliny, kwiatki