Niezapominajki

Nie zawsze je lubiłam.

Niezapominajki


Rozsiewały się po całym ogródku babci w takim tempie, że trzeba je było wyrzucać ( wiem, wiem ogrodowi zapaleńcy pewnie tego nie zrozumieją). Ale tak było, z trudem panowało się nad nimi, były na każdej rabatce, na ścieżkach, w szparach popękanego betonu.


Teraz mi nie przeszkadza że się rozsiewają, gdyż mam chytry plan, aby je przenieść na "rabatkę kolorową", żeby sobie wiosną kwitły między tulipanami.


Publikacja z 11 maja 2015
Więcej na temat: rośliny, kwiatki, ogród, byliny