Nie wiem co to

Ale bardzo to lubię.

Nie wiem co to


Kupiłam kilka lat temu w ogrodniczym. Pani zachwalała, że dekoracyjna bardzo. I faktycznie. Kupiłam taką pstrokatą i całkiem zieloną.


Trochę przypomina żurawkę, nawet wytwarza podobne kwiatostany - kłosy koloru śliwkowego.


Łatwa w rozmnażaniu, na pędach tworzy nowe roślinki, które same się ukorzeniają.


Na zimę zamiera. Po zimie sprawia wrażenie, że to był jej ostatni sezon. Zeschłe i zbutwiałe liście - obraz nędzy i rozpaczy. Ale około maja rusza z impetem i z dnia na dzień jest piękniejsza.


Mam ją w cieniu i sprawia wrażenie, jakby jej to odpowiadało. Ale podarowałam kilka do przedszkola mojego syna i tam nieźle sobie radzą w pełnym słońcu.


Mam na nią swój plan. Zamierzam posadzić między irysami i liliowcami.


Ale...Nie wiem jak się nazywa. Czy ktoś wie?

Publikacja z 2 lipca 2015
Więcej na temat: rośliny, ogród