Wiosenne pudełko

W jesiennym słońcu.


Wiosenne pudełko


Wiem, że to nie pora, ale ten wzór chodził za mną od dawna, to zrobiłam.


Dzisiaj dzień przetwarzania. Właśnie pasteryzują się ostatnie cebulki - przepis na nie znajdziecie tutaj. Są absolutnie najlepsze i zarażam nimi innych.


Sok z czarnego bzu zrobiony i papryka też. Wczorajsze "bzubranie" okazało się totalnym fiaskiem. Albo owoce były wyschnięte, albo krzak rósł w niedostępnych chaszczach, albo nie mogliśmy dosięgnąć tych na czubku. Do tego zaczął padać deszcz. W butach chlupało, a my chodziliśmy z pustymi wiadrami po rozległych łąkach - od krzaka do krzaka. Jakby nam piątej klepki brakowało... Ale co tam, znaleźliśmy za to przepiękne żołędzie do szkolnego kącika przyrody.


A teraz mam jedno marzenie. Żeby ktoś przyszedł i posprzątał mi kuchnię;))

Publikacja z 15 września 2015
Więcej na temat: drewniane, decoupage, przechowywanie, pudełka, szkatułki